Renault pochwaliło się pierwszymi oficjalnymi fotografiami długo oczekiwanej przez rynek – nowej generacji modelu Espace. Tym razem mamy do czynienia ze znacznie bardziej odważnym projektem niż wynikałoby to z pierwszych doniesień zagranicznej prasy.

Tak wygląda nowe Renault Espace

Nowe Renault Espace pozytywnie zaskoczyło. Jeśli ostateczny model nie zostanie nadto zmieniony przez zespół księgowych francuskiego producenta, to wydaje się, że mamy do czynienia z absolutnym hitem rynkowym.

Projektanci Renault zrobili z tego dużego mini-van’a auto, które swoim wyglądem przypomina raczej dłuższego crossovera niż typowe auto rodzinne. Mimo że do tej pory francuski koncern nie zdradził zbyt wielu informacji ze strony technicznej, to zagraniczne media wspominają, że pod maskę Espace piątej generacji trafią prawdopodobnie dwie lub 3 jednostki napędowe – odpowiednio 1 benzynowa i dwie wysokoprężne.

Debiut zaplanowano na ostatni kw. bieżącego roku. Co sądzicie na temat nowego Espace? Stylistyka nie jest czasami zbyt odważna? Czekamy na komentarze.

3 Komentarzy
  1. Espace zawsze robiło dobre wrażenie w dniu debiutu. Przypomina mi się poprzednia, czyli aktualna 4. generacja – mimo że od premiery minęło kilkanaście lat, bo przecież premiera odbyła się w 200 roku, do dziś ten samochód pozytywnie zaskakuje poziomem wyposażenia, komfortem itd. Awaryjność też nie jest jakaś mega duża, jednak – jak każdy Francuz, tak samo Espace ma pewne braki jeśli chodzi o kwestie związane z elektroniką.

  2. Wygląda naprawdę niecodziennie. Co by nie napisać o francuskich autach, to stylistycznie wyprzedzają swoją epokę. Przynajmniej nie nudzą tak, jak wszystkie auta grupy VAG, które w zasadzie niczym się nie różnią. Tak trzymać Renault, czekamy na oficjalny debiut. Coś czuję, że zmiotą konkurencję w całym segmencie K. Pozdrawiam serdecznie, Krzysiek.

  3. Mam nadzieję, że nikt nie waży się zmieniać tego projektu i Espace, które wyjedzie z zakładów produkcyjnych Renault będzie wyglądało dokładnie tak, jak na tych pierwszych fotografiach. Czekam z niecierpliwością, bo zapowiada się świetnie. Maciek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *