Zastanawiałeś się kiedyś, jak powinna wyglądać duża, klasyczna i amerykańska limuzyna? Cadillac na nowo zdefiniował to pojęcie długo oczekiwanym przez rynek modelem CT6.

Nowa definicja amerykańskiej limuzyny

Cadillac CT6 to limuzyna pełną gębą. Ponad 3,1 m długości 1,9 m szerokości to liczy, które robią wrażenie nawet na wiodących producentach europejskich marek. Auto może pochwalić się najwyższej klasy materiałami we wnętrzu, nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi i ponadprzeciętnymi, jak na tę klasę – osiągami.

Z informacji podanych przez producenta wynika, że CT6 bazuje na kilku jednostkach benzynowych, a w tym 2,0 l Turbo o mocy 265 KM oraz 3,0 l o mocy 335 KM. Cadillac potwierdził, że poza Stanami Zjednoczonymi, model CT6 będzie oferowany także na rynku europejskim i azjatyckim.

CT6 to bezpośrednia odpowiedź na limuzyny europejskich producentów, a w tym m.in. Audi A8, Mercedesa klasy S oraz premierowe BMW serii 7. Debiut w III kw. bieżącego roku.

Autor

Barbara Zadrożna
Barbara Zadrożna
Jest doświadczoną dziennikarką i redaktorką w tematycznych serwisach. W BB Motor specjalizuje się w nowinkach motoryzacyjnych. Jeśli czegoś nie jest pewna - będzie drążyć informacje aż do źródła. Prywatnie posiada dwa psy i jednego kota!
3 Komentarzy
  1. Co by nie mówić, to wygląda fenomenalnie, przynajmniej jeśli chodzi o nadwozie, bo wewnątrz mimo wszystko odbiera od europejskich standardów. Może nie jakoś przesadnie, to jednak ta deska rozdzielcza – szczególnie po stronie pasażera z przodu wydaje mi się nieco nudna. Ten panel dotykowy to też coś, czego raczej nie chciałbym widzieć w segmencie premium. Mimo upływu lat, ja jednak wolę klasykę i mechaniczne przyciski, z których ogarnięciem nie ma problemów nawet przy dużych prędkościach. Z tymi tabletami dotykowymi to nie jest już wcale takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Pozdrawiam.

  2. Mimo że stylistycznie Cadillac CT6 mimo wszystko odbiera np. od serii 7 od BMW, to wydaje się całkiem ciekawą alternatywą. Silniki pewnie mogłyby być ciut większe, ale i tak nie jest źle. Jedynym problemem Cadillaca jest brak punktów serwisowych no i nadal trudna dostępność do części. Jakieś grubsze sprawy, typu elementy stalowe, drzwi, błotniki etc. trzeba ściągać często ze Stanów Zjednoczonych, a to upierdliwe.

  3. Wygląd mega, osiągi też zadowalające. Czekam z niecierpliwością na debiut. Zapowiada się przyzwoicie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *